Recenzje

Growth Hacker Marketing – Ryan Holiday

Do zbioru najważniejszych przeczytanych książek dodaję zawsze te, które nie tyle uczą konkretnych narzędzi i metod, ale… zmieniają sposób myślenia. Jedną z takich książek, jest „Growth Hacker Marketing” Ryana Holiday. 

Do tej książki zabrałam się z przekonaniem, że wyciągnę z niej magiczny przepis na sukces w sieci. Na każdej stronie poszukiwałam narzędzi, sposobów działania. I… nie do końca je tam znalazłam. „Growth Hacker Marketing” to publikacja, która przede wszystkim ma zmienić nasze spojrzenie na działania marketingowe.

Wizualne podsumowanie – Sketchnotka

Na początek mała, wizualna niespodzianka – sketchnotka. Zebrałam najważniejsze (subiektywnie :)) informacje z książki i przedstawiłam je w wizualnej formie. Swoją drogą, to świetny sposób notowania, który pozwala łatwo przywołać w pamięci, to o czym czytaliśmy.

Growth Hacker Marketing – Clue książki

Gdybym czytała ją cztery lata temu, gdy została wydana, z pewnością towarzyszyłoby mi wielkie „wow”. A dzisiaj? Odkrywane tam sposoby działania, dzisiaj wydają się powoli stawać standardem. Najważniejsze?

  • Marketer powinien być obecny przy projektowaniu produktu. Dlaczego? W dobie growth hacking marketingu produkt sam w sobie jest kanałem promocji. Warto więc macać w tym paluszki!
  • Rozmawiajmy z Klientami! Tworzymy dla nich, więc nie bójmy się pytać o zdanie. Co sprawiło, że sięgnąłeś po ten produkt? Co powstrzymuje Cię przed polecaniem go innym? Pytajmy w indywidualnych rozmowach, ale nie bójmy się też korzystać z możliwości, jakie dają narzędzia do ankiet online.
  • Zaczynajmy od wypuszczenia na rynek MVP (produktu o minimalnej koniecznej funkcjonalności). Pokazanie produktu w jego wstępnej, okrojone fazie pozwoli szybciej zbierać opinie i dane o potencjalnych Klientach. W praktyce – nie tracimy czasu na dopieszczanie czegoś, na co nie ma zapotrzebowania. Przykład? Książka „Growth Hacker Marketing” miała swój początek w znacznie okrojonym w treści e-booku. Po zabraniu komentarzy i dopracowaniu treści, Holiady wydał ją jako większą publikację.

 

Jeśli czytałeś tę książkę i chciałbyś dodać coś do mojego podsumowania? Napisz w komentarzu! Indywidualne spojrzenie na przyswajane treści zawsze wnosi dodatkową wartość.

Kolejne notatki z przeczytanych książek znajdziecie niebawem w dziale Recenzje. Enjoy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *